Strona główna spiewnik.fogi.pl
Strona główna spiewnik.fogi.pl
spiewnik.fogi.pl
Uboga stejenka
Ogień nieziemski pod łukiem bramy 
wspiętej wysoko jak dzwon lub ołtarz, 
łuna ofiarna jak gałąź złota 
spływa na głowę chłodną w konaniu - 
zaśpiewajmy Mu, zagrajmy, 
czekaj martwy na ulicznym posłaniu. 

Krętych chmur stoi wieniec bogaty, 
liczne dymy z miast ojczystych wołają, 
a twe okno jak gwiazda maleńkie 
nie przytuli do firanek białych; 
i nad włosem zgiętym jak kwiatem 
znów zahuczy śmiertelny metal - 
zaśpiewajmy Mu, zagrajmy, 
ach, uboga stajenka, lecz piękna. 

Z lewej mur, z prawej cegła - i wszystko. 
Jeszcze granie dalekie żelaza 
i na piersi człowieczej złe pismo, 
a to dar, a to ofiarna moc, 
co do ziemi przechyla i każe 
słuchać głosu jak echa wśród zmierzchu, 
gdy zanika i wiedzie je leśny 
obłok ciemny jak ziemia - bez gwiazd. 

Ciemność przecież najlepiej kołysze, 
w niej dostrzeżesz te ognie prędkie, 
co z czerwonej na piersi kropelki 
lecą wiotko, witają Twe przyjście. 
I choć bydląt tu nie ma ni siana 
to ulica darami usłana: 
marmur kruchy, wapno i smoła, 
ach, uboga stajenka, spokojna. 

Niby gwiazda prowadząca ku źródłu 
spłynie gołąb laurowy na nią 
i zamienią Ci wówczas krwią rudy 
kamień płaski na białe posłanie - 
zaśpiewamy Ci smutny, zagramy: 
w płytkim żłobku - nieopodal twej bramy 
w Betlejem - narodziło się Dziecię. 
Cierń na włosach, cierniowa koszula 
i przebite nogi i ręce; 
lulaj, lulaj.
» słowa: Tadeusz Gajcy
» dodany: 2007-11-17
» ten tekst wyświetlano: 9270 razy
kontaktpartnerzy
Copyright © 2006 - 2014 FOGI.PL